Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji

Chaty rybackie w blasku księżyca

Kakemono, Unikat, 180 x 53 cm
Numer produktu: 5874
  • Wysokość 180 cm
  • Szerokość 53 cm
  • Czas powstania Meiji (1868–1912)
  • Jikusaki Kość
  • Materiał Honshi Jedwab
  • Technika Malowane ręcznie
  • Typ artykułu Kakemono
  • Unikat Tak
Sygnatura / stempel:
Mori Ippo

290,00 €

Dostępny, czas dostawy: 1–3 dni

Opis produktu

Pełnia księżyca stoi nad krytymi strzechą chatami rybackimi na brzegu rzeki, podczas gdy na dole, na wodzie, przepływa mała łódka z dwiema postaciami – spokojna nocna scena pełna poetyckiego nastroju.

Zwój wiszący nosi sygnaturę i pieczęć Mori Ippo (1798–1872). Księżyc jest umieszczony jako wyraźny, jasny krąg na tle delikatnie lawowanego nieba, podczas gdy bambus i dachy chat kształtują pierwszy plan cienkimi, ciemniejszymi liniami. Obie postacie w łódce są zaledwie zaznaczone, nadają jednak scenie ludzki wymiar.

Takie skąpane w świetle księżyca pejzaże rzeczne należą do najbardziej ulubionych tematów japońskiego malarstwa pejzażowego, ponieważ oddają jednocześnie przestrzeń i ciszę. Obraz tworzy wraz z drugim zwojem wiszącym tego samego malarza, przedstawiającym jesienną scenę dzienną nad tą samą rzeką, spójną parę pendant.

Najczęściej zadawane pytania

Tak, ten przedmiot nosi sygnaturę lub pieczęć Mori Ippo
Na podstawie informacji od poprzednich właścicieli oraz stanu obiektu datujemy go w przybliżeniu na okres Meiji (1868–1912), nie możemy jednak podać dokładnego momentu powstania.
Tak, jest to prawdziwy, ręcznie wykonany unikat, który nie ma drugiego takiego egzemplarza.
Ponieważ obie informacje dotyczą czegoś innego: określenie epoki opisuje sam obiekt – nośnik obrazu, kolory, stan zachowania – natomiast sygnatura oznacza, jakie nazwisko widnieje na obrazie. Z reguły nie kryje się za tym próba wprowadzenia w błąd, lecz sposób kształcenia w japońskim malarstwie: kopiowanie wzorów pracowni było przez wieki podstawą programu nauczania, utsushi uznawane jest za ukłon w stronę mistrza, pracownie sygnowały prace nazwiskiem mistrza, a imiona artystyczne przekazywane były w obrębie danej szkoły. Taki zwój wiszący nie jest więc fałszerstwem, lecz namalowanym ręcznie jedynym egzemplarzem, który kontynuuje język form swojej szkoły – tyle że nie jest dziełem sławnego nazwiska, i odpowiednio do tego wyceniany. Szczegółowo wyjaśniamy to w poradniku Dlaczego zwój kakemono często nosi sygnaturę dawno zmarłego artysty?.

Te dzieła mogą się Państwu spodobać