Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji

Piękność przekraczająca rzekę

Kakemono, Unikat, 177 x 56 cm
Numer produktu: 3312

Sprzedane – niedostępne

To dzieło było wykonanym ręcznie jedynym egzemplarzem. Nie może zostać zamówione ponownie i w tej formie nie pojawi się drugi raz. Strona pozostaje dostępna online jako część naszego archiwum.

Te dzieła mogą się Państwu spodobać

Szczegóły sprzedanego dzieła

  • Wysokość 177 cm
  • Szerokość 56 cm
  • Czas powstania Taishô (1912–1926)
  • Jikusaki Drewno
  • Materiał Honshi Papier
  • Technika Malowane ręcznie
  • Typ artykułu Kakemono
  • Unikat Tak
Sprzedane

Nie jest już dostępny

Opis produktu

To kakemono przedstawia motyw dość niezwykły dla tradycyjnego malarstwa japońskiego. Japońskie piękności w barwnych kimonach są wprawdzie od wieków przedstawiane na jedwabiu i papierze, jednak ta urocza, choć sprawiająca wrażenie nieco wystraszonej kobieta, przekraczająca rzekę na ramionach pomocnego starszego mężczyzny, wydaje się mocno wyróżniać na tym tle. Ta zabawna i nieco urocza scena została namalowana na papierze, z obramowaniem z brokatu jedwabnego oraz drewnianymi jikusaki lakierowanymi na czerwono. Poza jednym załamaniem na środku, kakejiku znajduje się w bardzo dobrym stanie. Pieczęć i sygnatura są niestety dla nas nieczytelne, dlatego nie możemy podać informacji o artyście.

Najczęściej zadawane pytania

Nie, ponieważ jest to unikat, istnieje tylko w jednym egzemplarzu.
Chętnie podejmiemy się poszukiwań dla Państwa. Prosimy o kontakt ze szczegółami dotyczącymi poszukiwanego obiektu, a chętnie sprawdzimy, co da się zrobić.
Ponieważ obie informacje dotyczą czegoś innego: określenie epoki opisuje sam obiekt – nośnik obrazu, kolory, stan zachowania – natomiast sygnatura oznacza, jakie nazwisko widnieje na obrazie. Z reguły nie kryje się za tym próba wprowadzenia w błąd, lecz sposób kształcenia w japońskim malarstwie: kopiowanie wzorów pracowni było przez wieki podstawą programu nauczania, utsushi uznawane jest za ukłon w stronę mistrza, pracownie sygnowały prace nazwiskiem mistrza, a imiona artystyczne przekazywane były w obrębie danej szkoły. Taki zwój wiszący nie jest więc fałszerstwem, lecz namalowanym ręcznie jedynym egzemplarzem, który kontynuuje język form swojej szkoły – tyle że nie jest dziełem sławnego nazwiska, i odpowiednio do tego wyceniany. Szczegółowo wyjaśniamy to w poradniku Dlaczego zwój kakemono często nosi sygnaturę dawno zmarłego artysty?.