Czyszczenie chawan: jak dbać o porowatą ceramikę, taką jak Hagi i Shino
Spis treści
Japońska czarka do herbaty nie ma dołączonej ulotki z instrukcją. Po pierwszym użyciu stoi na blacie, wewnątrz z zielonkawą obwódką po matcha, na zewnątrz z drobną siatką rys włoskowatych – i naturalnym odruchem byłoby wstawić ją do zlewu z wodą jak każdą inną filiżankę. Właśnie stąd biorą się najczęstsze uszkodzenia. Duża część japońskiej ceramiki do herbaty jest o otwartych porach: wchłania to, co się jej podaje, i oddaje to przy kolejnym parzeniu. Kto raz to zrozumie, nie potrzebuje ani środków pielęgnacyjnych, ani skomplikowanych rytuałów, lecz jedynie gorącej wody, spokojnej ręki i odrobiny cierpliwości podczas suszenia.
Dlaczego japońska ceramika do herbaty reaguje inaczej niż europejska zastawa stołowa
Europejska zastawa użytkowa jest projektowana tak, aby była szczelna. Porcelana twarda jest wypalana w tak wysokiej temperaturze, że czerep ulega zeszkleniu i praktycznie nie wchłania już wody; szkliwo dodatkowo uszczelnia powierzchnię. Dlatego filiżanka do kawy przetrwa trzydzieści lat zmywarki, a jej materiał się nie zmieni. Jest niejako zamknięta.
Japońska ceramika do herbaty kieruje się inną logiką. Wiele pieców pracuje z grubszymi, żelazistymi glinami i w niższych temperaturach wypału, przez co czerep pozostaje przepuszczalny. Do tego dochodzą trzy szczególne cechy. Kannyū (貫入) to nazwa delikatnej sieci pęknięć, która powstaje w szkliwie podczas stygnięcia, ponieważ szkliwo i czerep kurczą się w różnym stopniu – w przypadku ceramiki z Hagi jest to cecha charakterystyczna. Yakishime (焼締) oznacza nieszkliwiony wysoki wypał ceramiki z Bizen i Shigaraki, przy którym powierzchnię kształtują wyłącznie popiół i ogień. A Kōdai (高台), czyli stopka, u niemal każdego toczonego ręcznie naczynia pozostawiana jest nieszkliwiona, aby można było zobaczyć nagą glinę. Każde z tych trzech miejsc jest otwartymi drzwiami.
Podstawowe zasady: gorąca woda, miękka gąbka, nic więcej
Właściwe czyszczenie trwa pół minuty. Zaraz po użyciu należy wypłukać czarkę pod bieżącą gorącą wodą, przetrzeć wnętrze miękką gąbką lub samą dłonią i odstawić do wyschnięcia. To wszystko. Gorąca woda skutecznie rozpuszcza olejki z herbaty i resztki matcha, dopóki są jeszcze świeże – czas, jaki upływa między piciem a wypłukaniem, jest najważniejszym czynnikiem ze wszystkich, ważniejszym niż jakikolwiek środek, który można by zastosować później.
Należy zrezygnować z twardej strony gąbki, szczotek z włosiem z tworzywa sztucznego i wszystkiego, co działa ściernie. Nawet gąbka melaminowa, która wygląda tak niewinnie, działa jak najdrobniejszy papier ścierny i trwale matowi szkliwo. Ten, kto chce kupić chawan (czarka do herbaty) i używać go przez dziesięciolecia, najlepiej od razu przyzwyczai się do najoszczędniejszego wariantu: woda, ciepło, opuszki palców. Przy takiej rutynie osady z kamienia i zabrudzenia niemal się nie tworzą, ponieważ nic nie zdąży zaschnąć.
Dlaczego płyn do mycia naczyń i substancje zapachowe w porowatym czerepie stanowią prawdziwy problem
Płyn do mycia naczyń na porcelanie jest gościem, który odchodzi. W czerepie o otwartych porach staje się lokatorem. Substancje powierzchniowo czynne i substancje zapachowe wraz z wodą wnikają w pory i drobne pęknięcia craquelé, gdzie nie sięga już żadne płukanie. Przy kolejnym gorącym zaparzeniu materiał mięknie, a część z nich powraca – jako mydlany posmak, jako cytrynowa lub jabłkowa nuta ponad naparem sencha, jako delikatny film na piance matcha. Kto choćby raz pił z czarki czyszczonej przez lata płynem do mycia naczyń, natychmiast rozpozna ten efekt.
To samo dotyczy płynu zmiękczającego do tkanin używanego przy ściereczkach, perfumowanego mydła do rąk oraz środków czyszczących w zlewie. Do tej samej grupy należy również nabłyszczacz w zmywarce. Przy nieszkliwionej ceramice Bizen-yaki lub ceramice z Shigaraki efekt jest najsilniejszy, ponieważ nie ma tam żadnego szkliwa oddzielającego napój od gliny. Czarki do sake z Bizen, która pachnie środkiem czyszczącym na bazie cytrusów, nie da się już naprawdę uratować – najwyżej można ją powoli neutralizować poprzez wiele kolejnych zaparzeń.
Przed pierwszym użyciem: dlaczego moczy się porowatą ceramikę
W przypadku ceramiki z Hagi oraz innych miękkich, mocno chłonnych czerepów przyjęte jest moczenie naczynia przed pierwszym użyciem. Należy włożyć czarkę na dwadzieścia do trzydziestu minut do letniej wody, aż przestaną wydobywać się pęcherzyki powietrza. Sens tego jest prosty: suchy, spragniony czerep wciąga gorącą herbatę głęboko w siebie, mocno ją przy tym schładzając i w krótkim czasie pochłaniając bardzo dużo barwy i aromatu. Jeśli jest już nasycony czystą wodą, herbata pozostaje tam, gdzie powinna. Niektóre czarki z Hagi w pierwszych tygodniach nawet lekko „pocą się" przez ściankę – z czasem to ustępuje.
Dla szczególnie porowatych naczyń japońska praktyka kuchenna zna dodatkowo medome (目止め), czyli zamknięcie porów: naczynie powoli podgrzewa się w zimnej wodzie ryżowej lub rzadkim kleiku ryżowym, krótko gotuje i pozostawia do ostygnięcia w garnku; skrobia osadza się w porach. Ważna jest przy tym tylko jedna rzecz: zawsze zaczynać na zimno i podgrzewać powoli. Włożenie zimnego naczynia ceramicznego do wrzącej wody to najszybszy sposób na pęknięcie.
Suszenie: etap pracy, na którym powstaje najwięcej uszkodzeń
Nie mycie niszczy japońską ceramikę do herbaty, lecz zbyt wczesne odkładanie jej na miejsce. Czerep, który wchłonął wodę, oddaje ją z powrotem tylko powoli – wyraźnie wolniej, niż sugerowałaby powierzchnia. Po wypłukaniu należy osuszyć czarkę miękką, nieperfumowaną ściereczką, a następnie pozostawić ją do całkowitego wyschnięcia na powietrzu: odwróconą do góry dnem lub oparta ukośnie o ścianę, aby powietrze docierało do wnętrza, a nieszkliwiona stopka nie stała w kałuży. Idealna do tego jest krata lub ruszt kuchenny.
Proszę liczyć czas z dużym zapasem. Zwykła filiżanka wysycha po godzinie, natomiast napojona wodą czarka Hagi lub Raku potrzebuje od jednego do trzech dni, zanim wyschnie także w rdzeniu. Dopiero wtedy powinna trafić z powrotem do swojej ściereczki lub drewnianego pudełka. Właśnie w tym momencie powstają najczęstsze uszkodzenia japońskiej ceramiki w ogóle: zapach stęchlizny, plamy pleśniowe i grzyb w czerepie, ponieważ wilgotny przedmiot został umieszczony w zamkniętym kartonie, plastikowym pudełku lub szafie bez cyrkulacji powietrza. Zapach osadza się wówczas w materiale, a nie na jego powierzchni.
Hagi no nanabake: kiedy przebarwienie staje się właściwą wartością
Po kilku miesiącach regularnego użytkowania czarka z Hagi zmienia się w widoczny sposób. Herbata wnika w pęknięcia kraklury, zaznacza je, a początkowo białawe, różowo połyskujące szkliwo stopniowo przebarwia się w tony bursztynowe i brązowe. W Japonii to powolne ciemnienie nosi własną nazwę: Hagi no nanabake (萩の七化け), „siedem przemian ceramiki z Hagi”. Nie chodzi o ustaloną liczbę etapów, lecz o obserwację, że taki przedmiot w ciągu lat wielokrotnie zyskuje inne oblicze.
Dla kultury herbaty nie jest to wada, lecz właśnie powód, dla którego czarki się używa, a nie wystawia w gablocie. Napita czarka do herbaty opowiada, jak często była trzymana w dłoni. Dlatego najważniejsza być może zasada tego poradnika: prosimy nie próbować usuwać tego przebarwienia. Kto zabiera się do tego wybielaczem lub mleczkiem do szorowania, w dziesięć minut niszczy to, co powstawało przez dziesięć lat – a przy tym dodatkowo uszkadza szkliwo. Również w przypadku ceramiki Shino i ceramiki Raku ciepło ciemniejący odcień jest zjawiskiem normalnym i pożądanym.
Co różni się w zależności od stylu
Ceramika Raku jest formowana ręcznie i wypalana w stosunkowo niskiej temperaturze. Czerep pozostaje miękki, lekki i wyraźnie chłonny, a szkliwo jest wrażliwe na zarysowania i uderzenia. Należy krótko zwilżać, a nie długo moczyć, nigdy nie wkładać do zmywarki, nie używać metalowych łyżeczek. Ceramika z Ohi z Kanazawy, z jej ciepłym bursztynowym szkliwem, należy technicznie do tej samej rodziny i jest traktowana tak samo. Ceramika Shino pokryta jest grubym, mlecznobiałym szkliwem skaleniowym, którego powierzchnia z drobnymi ukłuciami igieł i kraterami bywa porównywana do skórki cytrusa. Te pory chłoną herbatę, ale nie da się ich wyszczotkować – ktoś, kto chce kupić ceramikę Shino, powinien traktować te drobne wtrącenia jako część materiału, a nie jako zabrudzenie.
Ceramika z Hagi ma najbardziej miękki czerep i najwyraźniejsze spękania (kraklura), dlatego wymaga najdłuższego czasu suszenia. Bizen-yaki i Shigaraki wypalane są bez nałożonego szkliwa: wypalane w wysokiej temperaturze i odporne w użytkowaniu, ale na powierzchni chłonne jak kamień, dlatego właśnie tutaj płyn do naczyń szczególnie szkodzi. Zdecydowanie mniej wymagająca jest japońska porcelana, taka jak Kutani czy Imari – gęsto spieczona i łatwa do zmywania. Ostrożność zaleca się tam jedynie w przypadku barw naszkliwnych i złotych zdobień, które nie znoszą ani środków ściernych, ani zmywarki, a już na pewno nie kuchenki mikrofalowej.
Uporczywe osady, kamień i osad po herbacie
Jeśli mimo wszystko coś się zabrudzi, warto działać czasem zamiast siłą. Należy napełnić czarkę gorącą wodą, odstawić na godzinę, a następnie przetrzeć miękką gąbką; zaschnięta matcha niemal zawsze schodzi w ten sposób. Bambusowa łopatka lub drewniany patyczek pomagają przy krawędziach, do których gąbka nie dociera. Osady kamienia z twardej wody wodociągowej najlepiej usuwać, gdy są jeszcze wilgotne.
Przy porowatych naczyniach należy unikać kwasów. Ocet, kwas cytrynowy i środki do usuwania kamienia niszczą miękkie szkliwa i otwarte czerepy oraz osadzają się w porach; przy gęstej porcelanie ich krótkie użycie i obfite spłukanie jest dopuszczalne, w innych przypadkach nie. Podobnie do czarki do herbaty nie pasują środki z chlorem, tabletki do czyszczenia protez, soda oczyszczona ani mleczko do szorowania. Zanim sięgną Państwo po którykolwiek z tych środków, warto spokojnie sprawdzić, czy to rzeczywiście zabrudzenie – czy może już patyna, która stanowi część charakteru naczynia.
Czego nigdy nie należy robić z japońską ceramiką do herbaty
Żadnej zmywarki: połączenie silnie alkalicznego środka czyszczącego, temperatury wody 65 stopni, płynu nabłyszczającego oraz stukających o siebie elementów jest dla ceramiki toczonej ręcznie wyjątkowo niekorzystne, a dla dekoru złoconego lub naszkliwnego oznacza wręcz jego koniec. Żadnej kuchenki mikrofalowej: wilgoć zawarta w czerepie nagrzewa się nierównomiernie i może powodować pęknięcia od wewnątrz. Żadnego piekarnika, żadnego zamrażalnika, żadnej płyty grzewczej, chyba że chodzi wyraźnie o naczynie do tego przeznaczone.
Również niedopuszczalne: wlewanie wrzącej wody do zimnej, suchej czarki – należy ją wcześniej ogrzać letnią wodą, zwłaszcza w przypadku Raku. Żadnego wielodniowego moczenia, ponieważ przesiąknięty wilgocią czerep potem z trudem wysycha. Żadnego przechowywania w stanie wilgotnym. Żadnego układania czarek jedna w drugiej, ponieważ nieszkliwiony pierścień stopki działa na szkliwo jak pilnik. I nigdy nie należy podnosić naczynia jedną ręką za brzeg, lecz zawsze podeprzeć je drugą ręką od spodu; większość uszkodzeń zdarza się nie podczas mycia, lecz w drodze do niego.
Gdy jednak coś się stłucze: kintsugi zamiast kosza na śmieci
Pęknięcie lub odpryśnięty brzeg nie oznaczają w Japonii końca przedmiotu. Kintsugi (金継ぎ), dosłownie „złote łączenie", to technika sklejania miejsc pęknięcia lakierem urushi, a następnie posypywania spoiny złotym, srebrnym lub cynowym proszkiem. Naprawa nie jest więc ukrywana, lecz podkreślana – pęknięcie staje się odtąd częścią biografii przedmiotu. Pod względem rzemieślniczym jest to praca pracochłonna, ponieważ każda warstwa lakieru musi twardnieć w wilgotnym otoczeniu od kilku dni do kilku tygodni.
Dla codziennego użytku wynika z tego przede wszystkim jedna praktyczna wskazówka: prosimy zachować wszystkie skorupy, nawet najmniejsze, i niczego nie sklejać prowizorycznie klejem błyskawicznym. Żywicę syntetyczną trudno jest później usunąć, co znacznie utrudnia fachową renowację. Czarka owinięta w tkaninę i odłożona w szafie poczeka cierpliwie, aż znajdą Państwo odpowiednią pracownię.
Czarka, która z biegiem lat staje się piękniejsza
Ostatecznie pielęgnacja japońskiej ceramiki do herbaty wymaga mniej pracy niż w przypadku jakiejkolwiek innej zastawy. Żadnych środków czyszczących, żadnych programów, żadnej politury – tylko gorąca woda, miękka gąbka i miejsce, w którym czarka może spokojnie wyschnąć. Reszta to użytkowanie. I to właśnie użytkowanie sprawia, że z nowego przedmiotu stopniowo powstaje przedmiot osobisty: kraklura, która tydzień po tygodniu rysuje się coraz wyraźniej, brzeg, z którego zawsze się pije, ciepły odcień wewnątrz.
W densho.art można znaleźć toczone ręcznie czarki do herbaty, czarki do sake i yunomi jako jedyne egzemplarze, które osobiście nabywamy w Japonii – od miękkiej ceramiki raku i ceramiki z Ohi, przez shino i oribe, aż po nieszkliwione bizen i shigaraki. Ten, kto chce kupić ceramikę z Hagi, otrzymuje przy tym coś, czego nie oferuje niemal żaden inny materiał: przedmiot, który zmienia się podczas użytkowania. Prosimy nie stawiać go w witrynie. Prosimy postawić go obok czajnika.
Pasujące do tego tematu: nasze unikaty z kategorii Ceramika japońska / Chawan i yunomi
Zobacz teraz