Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Warto wiedzieć

Tobe-Yaki – jak odpad z kamienia szlifierskiego stał się codzienną porcelaną

Z odpadów kamieniołomów kamienia szlifierskiego powstała porcelana: Tobe-yaki jest grubościenne, wytrzymałe i malowane w kolorze niebiesko-białym – naczynia do codziennego użytku.
Chawan z ceramiki z Tobe z bursztynowo-czerwonawym szkliwem i czarną obwódką wewnątrz
W skrócie
Tobe-yaki (砥部焼) to japońska porcelana z miasta Tobe w prefekturze Ehime na wyspie Shikoku. Jej powstanie wiąże się z zarządzeniem lenna Ōzu z 1775 roku, które miało na celu wykorzystanie odpadów z miejscowej produkcji kamieni do ostrzenia; w 1777 roku garncarzowi Sugino Jōsuke udał się pierwszy udany wypał. Charakterystyczne są gruby, odporny na uderzenia czerep, lekko szarawa biel oraz prosta malatura podszkliwna w kolorze kobaltowego błękitu (sometsuke). Tobe-yaki zawsze stanowiło naczynia użytkowe; w 1953 roku przedstawiciele ruchu Mingei skupieni wokół Yanagi Sōetsu docenili zachowane tam rzemiosło ręczne. Od 1976 roku jest ono uznane przez państwo za tradycyjne rękodzieło artystyczne.

Istnieją tradycje ceramiczne, które powstały z pragnienia piękna – i istnieje Tobe-yaki. U początków tej porcelany nie stali mistrzowie herbaty ani dwory książęce, lecz hałdy odpadów: góry urobku skalnego, powstające przy wycinaniu kamieni szlifierskich, które przez pokolenia przysparzały wioskom jedynie pracy. Z tego odpadu od końca XVIII wieku zaczęto wypalać białą porcelanę, i to od samego początku bardzo swoistą: ciężką w dłoni, grubościenną, pozbawioną wszelkiej kruchości. Do dziś Tobe-yaki jest przeciwieństwem porcelany gablotowej. To zastawa, która chce być używana.

Czym jest Tobe-Yaki?

Tobe-yaki (砥部焼) to japońska porcelana z małego miasta Tobe w powiecie Iyo, w prefekturze Ehime, na wyspie Shikoku. Powstała w ostatniej ćwierci XVIII wieku i od 1976 roku jest uznawana przez państwo japońskie za tradycyjne rzemiosło artystyczne. Charakterystyczne są wyraźnie grubościenny, odporny na uderzenia czerep, lekko szarawa biel oraz powściągliwe malowanie podszkliwne w intensywnym błękicie kobaltowym – nazywane w Japonii sometsuke (dekoracja biało-niebieska pod szkliwem). W przeciwieństwie do słynnych porcelan z Hizen, Tobe-yaki nigdy nie było przede wszystkim wyrobem reprezentacyjnym czy eksportowym, lecz naczyniami do codziennego użytku: miskami na ryż, talerzami, kubkami oraz sobachoko, małymi kubeczkami do bulionu z makaronem. Malowanie do dziś odbywa się ręcznie, sztuka po sztuce.

Miejscowość, która wzięła nazwę od kamienia szlifierskiego

Nazwa miejscowości zdradza jej pochodzenie: znak 砥 w nazwie Tobe oznacza kamień szlifierski. Kamienie szlifierskie z gór wokół Tobe, zwane Iyo-to, były znane ponadregionalnie już w okresie Nara i Heian i figurują w dawnych pismach administracyjnych wśród wyrobów prowincji Iyo. Przy przecinaniu bloków powstawało jednak ogromne ilości kamiennego gruzu, którego usuwanie stanowiło poważne obciążenie dla wiosek. Kupiec w Ōsace, który miał w rękach zbyt kamieni szlifierskich Iyo, wiedział, że z kamienia porcelanowego z Amakusy na Kyūshū wypalano porcelanę – i zaproponował lennu Ōzu, by spróbować tego samego z odpadem po kamieniach szlifierskich. W 1775 roku Katō Yasutoki, dziewiąty władca lenna, zarządził wytwarzanie porcelany; miał nadzieję w ten sposób naprawić nadwątlone finanse swego rodu.

Sugino Jōsuke i pierwszy udany wypał

Wykonaniem tego zadania obarczono garncarza Sugino Jōsuke, który we wsi Tobe, w miejscu zwanym Gohonmatsu, założył piec komorowy typu noborigama (piec budowany na zboczu wzniesienia). Pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem; szczególne trudności sprawiało szkliwo, toteż konieczne było sprowadzenie wiedzy fachowej z Hizen w północno-zachodniej części Kiusiu, będącego wówczas jedynym ugruntowanym regionem produkcji porcelany w Japonii. Dopiero w 1777 roku udał się pierwszy zadowalający wypał białej porcelany z niebieskim dekorem – rok ten uznawany jest odtąd za rok narodzin Tobe-yaki. Później sprawy potoczyły się szybko: około połowy XIX wieku w okolicy działało już siedemnaście wytwórni, a porcelana stała się dla lenna źródłem dochodu niemal dorównującym uprawie ryżu. Japoński rejestr tradycyjnego rzemiosła artystycznego wymienia dokładnie ten motyw: pan lenna miał zamiar wesprzeć finanse lenna porcelaną wytwarzaną z miejscowego kamienia garncarskiego, w tym celu sprowadzając garncarzy z Hizen.

Kamień z koryta rzeki w Kawanobori

Wczesna porcelana Tobe była dalece odległa od lśniącej bieli. Bogaty w żelazo odpad kamienia szlifierskiego dawał wyraźnie szary czerep, który obok wyrobów z Hizen wypadał skromnie. Przełom nastąpił w 1818 roku, gdy Mukai Genji odnalazł w korycie rzeki przy Kawanobori, w górnym biegu rzeki Tobe, czystszy kamień porcelanowy. Porcelana wypalana z tego surowca miała połysk, jakiego stary materiał nigdy nie osiągał – w Tobe do dziś mówi się o rewolucji surowcowej. Kamień rozdrabniano za pomocą napędzanych wodą stępowni przy potokach tej miejscowości; pozostałości tych urządzeń można oglądać do dziś. Niewielki udział żelaza mimo to pozostał w materiale i to właśnie on decyduje o bieli Tobe-yaki: cieplejszej, łagodniejszej i odrobinę bardziej szarej niż chłodna biało-niebieska barwa porcelany z Arity.

Dlaczego porcelana z Tobe ma tak grube ścianki

Kto weźmie do ręki miskę z Tobe, od razu wyczuje różnicę. Podczas gdy porcelana z Arita przez stulecia stawała się coraz cieńsza, niemal prześwitująca, i jako towar luksusowy trafiała drogą morską do Europy, Tobe świadomie poszło w przeciwnym kierunku: mocna grubość ścianek, pełna, stabilna stopka, brzeg, który nie odpryskuje przy pierwszym kontakcie ze zlewem. Ta waga nie jest brakiem rzemieślniczym, lecz założeniem. Tobe-yaki miało być naczyniem, którego gospodarstwo domowe używa przez dziesięciolecia, a nie towarem, który się oszczędza. Ci, którzy chcą kupić ceramikę japońską i myślą przy tym mniej o gablocie, a bardziej o nakrytym stole, znajdą w tej postawie jedną z najjaśniejszych odpowiedzi, jakie ma do zaoferowania historia japońskiej ceramiki.

Błękit gosu i ręka malarza

Dekoracja powstaje w ustalonym procesie. Po uformowaniu na kole garncarskim lub na formie następuje przypał w temperaturze około 900 do 950 stopni Celsjusza. Na porowaty, jeszcze nieszkliwiony czerep nakłada się następnie ręcznie malunek za pomocą gosu (pigmentu zawierającego kobalt o niebieskiej barwie); dopiero na to nakładane jest przezroczyste szkliwo, a podczas wypału zasadniczego w temperaturze około 1300 stopni Celsjusza początkowo niepozorny, szary pigment rozwija swój głęboki, indygowy błękit. Motywy są celowo proste i nanoszone szerokim pędzlem w kilku pociągnięciach: motyw wijącej się roślinności Karakusa, promienisty motyw słońca Taiyōmon czy pasiasty wzór Tokusa, wzorowany na skrzypie. Ponieważ każda linia musi zostać nakreślona jednym pociągnięciem, żaden egzemplarz nie jest dokładnie taki sam jak inny.

Nagroda w Chicago i rozkwit w okresie Meiji w Japonii

W XIX wieku warsztaty eksperymentowały wykraczając poza standardowe naczynia w kolorze niebiesko-białym. Garncarz Mukai Wahei, uznawany za odnowiciela Tobe-yaki, opracował około 1890 roku kremową porcelanę o nazwie Tan'ōji (jasnożółta porcelana). Wykonane z niej naczynie zostało w 1893 roku nagrodzone pierwszą nagrodą na Wystawie Światowej w Chicago – to właśnie wtedy nazwa Tobe stała się po raz pierwszy znana poza Japonią. Dla warsztatów w prowincji był to ogromny impuls: okres Meiji przyniósł nowe drogi zbytu, więcej pieców oraz rosnącą liczbę malarek i malarzy, którzy dzień w dzień ręcznie nanosili niebieski dekor.

Jak ruch Mingei odkrył Tobe

Najważniejsze podniesienie rangi przeżył jednak Tobe-yaki w XX wieku, i przyszło ono z zewnątrz. W 1953 roku Yanagi Sōetsu, twórca ruchu Mingei (rzemiosła ludowego), podróżował razem z brytyjskim garncarzem Bernardem Leachem oraz Hamadą Shōji do Tobe. To, co tam zastali, odpowiadało dokładnie temu, co Yanagi rozumiał pod pojęciem piękna użytkowości: niesygnowane naczynia codziennego użytku, wykonane ręcznie, równomiernie dobre i nigdy pretensjonalne – podczas gdy wiele innych ośrodków garncarskich dawno przeszło na produkcję maszynową. Ich uznanie zmieniło samoocenę tego miejsca. W 1956 roku dołączył ceramik Tomimoto Kenkichi, który zachęcał młodsze pokolenie do bardziej nowoczesnych form. Od tego czasu Tobe określa się wyraźnie jako miejsce wytwarzania ręcznie wykonanej japońskiej ceramiki, unikat za unikatem toczony na kole garncarskim i malowany ręcznie. Japoński rejestr tradycyjnych rzemiosł artystycznych opisuje tę zmianę tymi samymi słowami: po wojnie Tobe, pod kierunkiem takich postaci jak Yanagi Sōetsu, przekształciło się z ośrodka produkcji masowej w centrum wykonanej ręcznie i ręcznie malowanej porcelany.

Około stu warsztatów i surowiec, którego zaczyna brakować

W 1976 roku Tobe-yaki zostało uznane przez państwo za tradycyjne rzemiosło artystyczne. Obecnie w miejscowości działa, w zależności od sposobu liczenia, od osiemdziesięciu do stu warsztatów, wśród nich zaskakująco wielu młodych garncarek i garncarzy, którzy klasyczny błękit z bielą wzbogacają o kolorowe i zredukowane projekty. Dwa razy w roku, w kwietniu i w listopadzie, targi garncarskie zamieniają miejscowość w jedno wielkie stoisko sprzedażowe. Jak krucha jest ta podstawa, pokazało się pod koniec 2025 roku: ostatni zakład, który wydobywał miejscowy kamień porcelanowy i przetwarzał go na glinę, zaprzestał działalności, w związku z czym spółdzielnia warsztatów ogłosiła, że sama przejmie wydobycie. Porcelana, która powstała z problemu odpadów, walczy teraz o własny surowiec.

Czarka z Tobe w codziennym użytku

Urok Tobe-yaki nie ujawnia się w gablocie, lecz rano przy stole: wyczuwalny ciężar w dłoni, szeroka stopka, która spokojnie stoi na blacie, ciepła, lekko szarawa biel, na której wystarczy kilka niebieskich pociągnięć pędzla. To porcelana, która nie boi się śladów użytkowania – i właśnie dlatego jest to porcelana, którą pokochuje się z biegiem lat. W densho.art można znaleźć wykonane ręcznie unikaty ceramiki z Japonii, wybierane pojedynczo i pojedynczo sprowadzane, wśród nich czarki i naczynia z różnych tradycji pieców kraju. Ci Państwo, którzy chcieliby kupić japońską czarkę do herbaty, na którą nie tylko chce się patrzeć, lecz którą chce się codziennie brać do ręki, trafiają dokładnie na ideę Tobe-yaki.

Źródła i literatura

Traditional Crafts Aoyama Square (japoński rejestr tradycyjnego rzemiosła artystycznego): TOBE Yaki (Porcelain), kougeihin.jp.

Nicole Coolidge Rousmaniere: Vessels of Influence. China and the Birth of Porcelain in Medieval and Early Modern Japan. Bristol Classical Press, London 2012.

Richard L. Wilson: Inside Japanese Ceramics. A Primer of Materials, Techniques, and Traditions. Weatherhill, New York 1995.

Pasujące do tego tematu: nasze unikaty z kategorii Ceramika japońska

Zobacz teraz