Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji

Dwaj uczeni w górach

Kakemono, Unikat, Z pudełkiem, 180 x 60 cm
Numer produktu: 5365
  • Wysokość 180 cm
  • Szerokość 60 cm
  • Czas powstania Shōwa (1926–1989)
  • Jikusaki Drewno
  • Materiał Honshi Papier
  • Skrzynka drewniana Tak
  • Technika Malowane ręcznie
  • Typ artykułu Kakemono
  • Unikat Tak

220,00 €

Dostępny, czas dostawy: 1–3 dni

Opis produktu

Uczony w żółtej szacie wędruje górską ścieżką w towarzystwie sługi z latarnią i małego psa, podczas gdy powyżej wodospad spływa po stromych skałach, a między kwitnącymi drzewami widoczna jest chata ze śpiącą postacią. Kompozycja łączy w sobie od razu kilka klasycznych elementów krajobrazu: stromy wodospad w tle, gęstą roślinność utrzymaną w tonacjach zieleni i czerwieni oraz małą, z troską wykonaną scenę podróżnych na pierwszym planie. Stado żółtych ptaków dodatkowo ożywia środkową część obrazu. Tego rodzaju narracyjne pejzaże z wieloma małymi scenami zachęcały widza do odkrywania obrazu stopniowo, zamiast ogarniać go jednym spojrzeniem.

Kakemono jest dostarczane w podpisanym przez artystę drewnianym pudle (tomobako) i dzięki bogactwu detali szczególnie dobrze nadaje się dla kolekcjonerów, którzy lubią zagłębiać się w obraz.

Najczęściej zadawane pytania

Tak, to dzieło jest dostarczane w drewnianym pudełku (tomobako).
Na podstawie informacji od poprzednich właścicieli oraz stanu obiektu datujemy go w przybliżeniu na okres Shōwa (1926–1989), nie możemy jednak podać dokładnego momentu powstania.
Tak, jest to prawdziwy, ręcznie wykonany unikat, który nie ma drugiego takiego egzemplarza.
Ponieważ obie informacje dotyczą czegoś innego: określenie epoki opisuje sam obiekt – nośnik obrazu, kolory, stan zachowania – natomiast sygnatura oznacza, jakie nazwisko widnieje na obrazie. Z reguły nie kryje się za tym próba wprowadzenia w błąd, lecz sposób kształcenia w japońskim malarstwie: kopiowanie wzorów pracowni było przez wieki podstawą programu nauczania, utsushi uznawane jest za ukłon w stronę mistrza, pracownie sygnowały prace nazwiskiem mistrza, a imiona artystyczne przekazywane były w obrębie danej szkoły. Taki zwój wiszący nie jest więc fałszerstwem, lecz namalowanym ręcznie jedynym egzemplarzem, który kontynuuje język form swojej szkoły – tyle że nie jest dziełem sławnego nazwiska, i odpowiednio do tego wyceniany. Szczegółowo wyjaśniamy to w poradniku Dlaczego zwój kakemono często nosi sygnaturę dawno zmarłego artysty?.

Te dzieła mogą się Państwu spodobać