Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji

Krajobraz z wodospadem i flisakami

Kakemono, Unikat, 190 x 51 cm
Numer produktu: 3699
  • Wysokość 190 cm
  • Szerokość 51 cm
  • Czas powstania Shōwa (1926–1989)
  • Jikusaki Tworzywo sztuczne
  • Materiał Honshi Papier
  • Technika Malowane ręcznie
  • Typ artykułu Kakemono
  • Unikat Tak

175,00 €

Dostępny, czas dostawy: 1–3 dni

Opis produktu

Na tym kakemono wąski wodospad spada między stromymi formacjami skalnymi do spokojnego nurtu rzeki, po którym dwaj flisacy za pomocą długich tyczek pchają naprzód swoją prostą tratwę. W tle kolejne kamienie sugerują wijącą się ścieżkę, wznoszącą się ku zalesionym zboczom.

Prowadzenie tuszu zręcznie przechodzi między mocnymi, ciemnymi akcentami skał i drzew a jaśniejszymi, otwartymi płaszczyznami wody i nieba, dzięki czemu powstaje przekonujące wrażenie głębi. Dwie drobne ludzkie postacie na tratwie stanowią ożywiający kontrapunkt dla przytłaczającej scenerii natury, a zarazem uwydatniają jej ogromne rozmiary.

Motywy z wodospadami i flisakami należą do klasycznych tematów chińsko-japońskiego malarstwa pejzażowego, które ukazuje człowieka zawsze jako małą, pełną szacunku część nadrzędnego porządku natury. Dla miłośników dynamicznych kompozycji pejzażowych to kakemono stanowi żywe wzbogacenie kolekcji.

Najczęściej zadawane pytania

Na podstawie informacji od poprzednich właścicieli oraz stanu obiektu datujemy go w przybliżeniu na okres Shōwa (1926–1989), nie możemy jednak podać dokładnego momentu powstania.
Tak, jest to prawdziwy, ręcznie wykonany unikat, który nie ma drugiego takiego egzemplarza.
Ponieważ obie informacje dotyczą czegoś innego: określenie epoki opisuje sam obiekt – nośnik obrazu, kolory, stan zachowania – natomiast sygnatura oznacza, jakie nazwisko widnieje na obrazie. Z reguły nie kryje się za tym próba wprowadzenia w błąd, lecz sposób kształcenia w japońskim malarstwie: kopiowanie wzorów pracowni było przez wieki podstawą programu nauczania, utsushi uznawane jest za ukłon w stronę mistrza, pracownie sygnowały prace nazwiskiem mistrza, a imiona artystyczne przekazywane były w obrębie danej szkoły. Taki zwój wiszący nie jest więc fałszerstwem, lecz namalowanym ręcznie jedynym egzemplarzem, który kontynuuje język form swojej szkoły – tyle że nie jest dziełem sławnego nazwiska, i odpowiednio do tego wyceniany. Szczegółowo wyjaśniamy to w poradniku Dlaczego zwój kakemono często nosi sygnaturę dawno zmarłego artysty?.

Te dzieła mogą się Państwu spodobać