Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Poradnik

Zawieszanie i pielęgnacja kakemono – jak prawidłowo obchodzić się z japońskim zwojem wiszącym

Słońce, powietrze z ogrzewania i zbyt mocno zwinięty rulon: trzy najczęstsze zagrożenia dla zwoju wiszącego. W ten sposób prawidłowo powiesić, wywietrzyć i przechowywać kakemono.
Dolna listwa okrągła japońskiego kakemono z dwoma obciążnikami fuchin z białego onyksu i złotymi chwostami
W skrócie
Kakemono (japoński zwój wiszący) nie jest zawieszany na stałe, lecz prezentowany czasowo, a następnie ponownie zwijany i przechowywany w swojej drewnianej skrzynce. Podczas zawieszania najpierw zakłada się sznur do zawieszania na hak, a następnie powoli rozwija obraz ku dołowi; ciężarki fuchin utrzymują pas w spokoju. Decydujące dla trwałości są światło rozproszone, równomierna wilgotność powietrza na poziomie około 50 do 60 procent oraz luźne zwijanie bez naciągania. Czyszczenie odbywa się wyłącznie na sucho, miękkim pędzlem, ponieważ wilgoć rozpuszcza klej skrobiowy oprawy.

Kakemono to nie obraz, który wiesza się raz na ścianie i o nim zapomina. To przedmiot stworzony do zmiany: zwinięty przechowywany jest w drewnianym pudle, wydobywany z okazji, a po kilku tygodniach ponownie chowany. Właśnie ta ruchomość czyni go wrażliwym – papier, jedwab i klej ze skrobi pszennej wyjątkowo źle znoszą upał, suchość i naciąganie. Kto zna kilka podstawowych zasad, może jednak pokazywać zwój wiszący (kakemono) przez dziesięciolecia, bez szkody dla niego. Ten poradnik prowadzi przez obydwa zagadnienia: właściwe powieszenie oraz codzienną pielęgnację.

Zwój wiszący jest obiektem ruchomym, a nie oprawionym obrazem

Kakemono (掛物), zwane również kakejiku (掛軸), składa się z znacznie większej liczby elementów niż tylko widoczne malowidło. Właściwe dzieło sztuki, honshi, wykonane jest na papierze lub jedwabiu i podklejane przez montującego, hyōgu-shi, kilkoma cienkimi warstwami washi – tradycyjnie klejem ze skrobi pszennej, a nie żywicą syntetyczną. Wokół niego znajduje się obramowanie z brokatu jedwabnego, zamknięte u góry i u dołu dwoma drewnianymi drążkami: wąską listwą przy górnej krawędzi oraz cięższym drążkiem okrągłym u dołu, którego widoczne końcówki, jikusaki, mogą być wykonane z kości, drewna, ceramiki lub tworzywa sztucznego.

Ta konstrukcja jest celowo podatna: ma umożliwiać zwijanie bez pękania. Jednocześnie oznacza to, że zwój wiszący reaguje na wahania klimatyczne jak materiał żywy. Rozszerza się, kurczy i źle znosi trwałe obciążenie. Kto ma to na uwadze, sam zrozumie większość zasad pielęgnacji.

Właściwe miejsce na ścianie

Zanim sięgną Państwo po hak, warto przyjrzeć się ścianie. Bezpośrednie słońce jest największym wrogiem zwoju wiszącego: barwniki roślinne, indygo oraz jedwab oprawy blakną pod wpływem promieniowania UV w sposób widoczny już w ciągu kilku miesięcy, a tego uszkodzenia nie da się cofnąć. Równie niekorzystna jest ściana bezpośrednio nad grzejnikiem, gdzie unoszące się suche powietrze sprawia, że papier staje się kruchy, lub zimna ściana zewnętrzna, na której zimą gromadzi się skropliła się woda. Kuchnia i łazienka odpadają zresztą ze względu na tłuszcz i wilgoć, podobnie jak strefa przeciągu przy często otwieranych drzwiach.

Idealna jest spokojna ściana wewnętrzna o stabilnym klimacie pomieszczenia i świetle rozproszonym. Co do wysokości: w tradycyjnym tokonoma kakemono ogląda się na siedząco, dlatego wisi tam nisko. W zachodnim mieszkaniu stoi się przed nim – tutaj bardziej harmonijne jest, gdy środek obrazu znajduje się mniej więcej na wysokości oczu, a powyżej zwoju pozostaje jeszcze kawałek spokojnej powierzchni ściany.

Jak zawiesić kakemono krok po kroku

Najpierw proszę umyć i osuszyć ręce; tłuszcz ze skóry pozostawia na jedwabiu trwałe ślady. Proszę wyjąć zwój wiszący (kakemono) z pudełka, rozwiązać pętlę tasiemki i trzymać rolkę poziomo obiema rękami. Teraz następuje krok, który większość osób wykonuje niepoprawnie: proszę nie rozwijać obrazu jako pierwszej czynności. Najpierw należy go zawiesić. Sznur do zawieszania, kakehimo, zakłada się na haczyk, podczas gdy obraz jest jeszcze całkowicie zwinięty. Tradycyjnie służy do tego yahazu, długi drążek z rozwidlonym końcem, za pomocą którego można bezpiecznie sięgnąć nawet do wysoko umieszczonych haczyków.

Dopiero potem należy powoli rozwijać rolkę w dół, prowadząc dolny drążek okrągły obiema rękami. Nigdy nie wolno po prostu jej puścić: zwój wiszący (kakemono), który opada pod własnym ciężarem, nabiera poprzecznych zagięć, których później trudno się pozbyć. Na koniec należy dać obrazowi czas. Świeżo rozwinięty niemal zawsze lekko się faluje i w ciągu kilku godzin sam się wyprostowuje.

Fuchin: małe obciążniki o dużym znaczeniu

Fuchin (風鎮) to parzyste ozdobne obciążniki z kamienia, ceramiki lub metalu, zawieszane na obu końcach dolnego drążka. Ich funkcja jest podwójna: utrzymują zwój wiszący w bezruchu, gdy przez pomieszczenie przechodzi przeciąg, oraz delikatnie wydłużają pas materiału, dzięki czemu lekkie fałdy szybciej się rozprostowują. Zawiesza się je na sznurkach nad Jikusaki, często w materiałach, które kolorystycznie korespondują z oprawą – biały onyks do jasnego jedwabiu, ceramika z Kiyomizu z motywem bambusa do zielonego brokatu, szary marmur do stonowanego malarstwa tuszem.

Istotna jest waga: zbyt ciężkie fuchin trwale obciążają oprawę i mogą wypaczyć dolny drążek. Ci Państwo, którzy chcą kupić japoński zwój wiszący, powinni od razu przemyśleć dobór odpowiedniej pary – należy ona do nielicznych elementów wyposażenia, które są jednocześnie praktyczne i zdobne.

Wilgotność powietrza: cichy czynnik decydujący o trwałości

Papier, jedwab i klej skrobiowy pochłaniają wilgoć z powietrza w pomieszczeniu i ponownie ją oddają. Dopóki ta wymiana utrzymuje się w spokojnym zakresie – jako regułę praktyczną przyjmuje się około 50 do 60 procent wilgotności względnej przy normalnej temperaturze pokojowej – nic się nie dzieje. Problematyczne są skrajności, a przede wszystkim szybkie zmiany.

Przy trwałej wilgotności poniżej 40 procent, jak to bywa w wielu mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem zimą, papier staje się kruchy i pęka przede wszystkim na krawędziach, wokół których jest zwijany. Powyżej około 65 procent zaczyna z kolei rozwijać się pleśń, powstają wówczas te brunatne plamy zgorzelowe, które tak często widuje się na starych zwojach wiszących (kakemono). Prosty higrometr w pomieszczeniu jest więc rozsądniejszym zakupem niż jakikolwiek środek pielęgnacyjny. W sezonie grzewczym nawilżacz powietrza pomaga dziełu bardziej niż cokolwiek, co można by zrobić bezpośrednio przy nim.

Usuwanie kurzu – i dlaczego nigdy nie należy czyścić na mokro

Pielęgnacja kakemono polega w gruncie rzeczy na cierpliwym niedziałaniu. Kurz, który gromadzi się na górnej listwie i w fałdach oprawy, należy usuwać miękkim, suchym pędzlem; dobrze nadaje się do tego czysty pędzel z włosia koziego lub pędzel akwarelowy. Należy prowadzić go zawsze z góry na dół i z bardzo niewielkim naciskiem, nigdy tam i z powrotem po malowanej powierzchni.

Czego pod żadnym pozorem nie należy robić: pracować wilgotną ściereczką, używać środków czyszczących lub alkoholu ani próbować wytrzeć plamy. Klej pod papierem rozpuszcza się pod wpływem wilgoci, a ani tusz, ani użyte pigmenty barwne nie są odporne na wodę. Nawet czysta woda pozostawia zacieki, które ostatecznie są bardziej widoczne niż pierwotna plama. Również ściereczka z mikrofibry nie jest dobrym pomysłem – jej włókna zaczepiają się o strukturę jedwabiu.

Prawidłowe zwijanie: najczęstszy błąd w obchodzeniu się ze zwojami wiszącymi (kakemono)

Podczas zdejmowania kolejność czynności odwraca się. Najpierw należy zwinąć obraz od dołu, równomiernie i bez ciągnięcia, i dopiero potem zdjąć go z haczyka. Zwój należy zwijać luźno: zbyt ciasno zwinięty zwój wiszący (kakemono) uciska warstwę farby i powoduje właśnie te podłużne załamania, których chce się uniknąć. Należy zwrócić uwagę na to, aby pas biegł prosto i nie przesuwał się na boki – krzywo zwinięty rulon z czasem odciśnie się na papierze jako skośna krawędź.

Na koniec sznur do zawieszania okłada się starannie wokół rulonu i zabezpiecza wstążką wiążącą. Również i tu obowiązuje zasada: na tyle mocno, aby nic się nie rozwiązało, ale nie na tyle ciasno, aby wstążka wbijała się w jedwab. Wielu kolekcjonerów wkłada dodatkowo arkusz bezkwasowej bibułki jedwabnej między warstwy, zanim zaczną zwijać. Zapobiega to odbijaniu się luźnych cząstek farby na tylnej stronie leżącego nad nią pasa.

Mushiboshi: dlaczego zwój wiszący potrzebuje regularnie powietrza

W japońskich świątyniach i kolekcjach mushiboshi (虫干し) od wieków należy do rocznego rytmu: w suche, pogodne dni – tradycyjnie jesienią – zwoje wiszące wyjmuje się ze skrzynek, wiesza się w cieniu i wietrzy przez kilka godzin. Idea stojąca za tym jest prosta. Wilgoć, która zgromadziła się w zamkniętym pojemniku, ulatnia się, a owady, takie jak rybiki cukrowe, nie znajdują już niezakłóconego środowiska.

W przypadku kolekcji prywatnej wystarczy powiesić każdy zwój wiszący raz lub dwa razy w roku na kilka godzin, w suchy dzień, bez bezpośredniego słońca i bez przeciągu. Ten rytm wynika zresztą niemal sam z siebie, ponieważ kakemono nie powinno wisieć na stałe. Trzy do czterech tygodni z rzędu uznaje się za odpowiedni okres – potem wraca ono do skrzynki, a jego miejsce zajmuje inny motyw.

Przechowywanie w drewnianym pudle

Klasyczną formą przechowywania jest skrzynka z kiri, drewna drzewa pawloni (Paulownia), zwanego też drzewem cesarskim. Kiri jest wyjątkowo lekkie, pochłania wahania wilgotności i je łagodzi, a ponadto zawiera substancje, które odstraszają owady – dlatego w Japonii tradycyjnie przechowuje się w nim także kimona i dokumenty. Jeśli do zwoju wiszącego dołączone jest oryginalne pudło opisane przez artystę lub pracownię, mówi się o tomobako. Stanowi ono część obiektu i nigdy nie powinno zostać od niego oddzielone ani zapisane na nowo.

Pudło należy przechowywać w pozycji leżącej, w miejscu ciemnym i o stałej temperaturze: nie na strychu, nie w piwnicy i nie bezpośrednio na podłodze przy ścianie zewnętrznej. Nakrycie z tkaniny lub woreczek z materiału chronią przed kurzem. Konserwatorzy odradzają natomiast stosowanie wewnątrz kulek na mole i chemicznych środków owadobójczych, ponieważ ich opary mogą zmieniać pigmenty.

Kiedy powinien zająć się tym fachowiec

Niektóre rzeczy da się naprawić samodzielnie, uzbrajając się w cierpliwość, wiele jednak nie. Lekkie fałdy zwykle same się wygładzają, gdy obraz powisi kilka dni. Jeśli jednak oprawa odchodzi na brzegach, przez honshi biegną pęknięcia, widoczna jest pleśń albo papier pęka na krawędziach zwoju, właściwą odpowiedzią jest nowe zamontowanie przez Hyōgu-shi. Ci rzemieślnicy odłączają dzieło sztuki całkowicie od jego starych warstw nośnych, czyszczą je i montują na nowo.

W Japonii taka ingerencja jest tradycyjnie planowana w odstępach około stu do stu pięćdziesięciu lat – to właśnie dzięki niej zwoje wiszące (kakemono) z XVII wieku w ogóle jeszcze istnieją. Także w Europie istnieje kilka wyspecjalizowanych pracowni. Droga do nich niemal zawsze bardziej się opłaca w przypadku dzieł o wartości niematerialnej lub materialnej niż próba naprawy taśmą klejącą, którą później da się cofnąć jedynie przy znacznym nakładzie pracy.

Zwój wiszący, który starzeje się razem z Państwem

Kto przestrzega tych kilku zasad, przekona się, jak odporne jest w rzeczywistości kakemono. Większość egzemplarzy ma już za sobą dziesięciolecia, często w warunkach mniej kontrolowanych niż we współczesnym mieszkaniu. Tego, czego potrzebują, nie jest wysiłek, lecz uwaga: dobre miejsce, suchy jesienny dzień na wywietrzenie, staranne zwijanie.

I zmiana. Niewiele rzeczy odmienia wnętrze tak niewielkim nakładem, jak inny motyw na tej samej ścianie – wiosną kwitnąca gałązka śliwy, w pełni lata pejzaż z wodospadem, zimą tusz na pustym tle. W densho.art znajdą Państwo malowane ręcznie zwoje wiszące jako jedyne egzemplarze, które osobiście nabywamy w Japonii, wraz z pasującymi fuchin. Jeśli zamierzają Państwo kupić kakemono, warto od razu pomyśleć o obu sprawach: gdzie ma wisieć i gdzie może odpoczywać. W przypadku zwoju wiszącego jedno jest nierozerwalnie związane z drugim.

Pasujące do tego tematu: nasze unikaty z kategorii Malarstwo japońskie

Zobacz teraz